wtorek, 30 października 2012

black + red


Czarny i czerwony. Moje ulubione kolory w doskonałym połączeniu. Niekiedy to nie kolory dodają stylizacji smaku, a na przykład różnorodność faktury taka jak zamsz, skóra licowa, lakierowana, welur. Moje ulubione stylizacje są czarne, z elementami o różnym rodzaju faktury. Skóra lakierowana jest jedną z moich ulubionych. Czerwona torebka siostry mnie urzekła. W stylizacji wykorzystałam nowo zakupione czarne buty, ale muszę również nabyć identyczny wzór w kolorze czerwonym.
Podsumowując: powyższe elementy ubioru świetnie definiują mój styl.
Dzisiaj tylko taka mała zapowiedź poniższej sukienki. Nie odpuszczę pełnej stylizacji z jej udziałem, ponieważ jest moją świąteczną kreacją. Kupiłam ją z myślą o świętach....





niedziela, 28 października 2012

Happy Birthday

 


Dzisiejsza stylizacja jest stylizacją urodzinową. Tak właśnie prezentowałam się na 2-gich urodzinach mojego starszego synka.
Przedstawiam wam moje dzieci 2 letni Jakub oraz 5 miesięczny Aleksander.
Spódnica debiutowała w dniu dzisiejszym. Nie miałam do tej pory okazji, żeby ją ubrać. Całość była bardzo wygodna i bardzo dobrze czułam się w tym zestawie.

piątek, 26 października 2012

Jesienny spacer

Jak każda kobieta ciągle powtarzam: "no nie mam się w co ubrać". Zawsze czegoś brakuje w naszej garderobie i zawsze szukamy czegoś nowego na półkach sklepowych. Wiadomo, że w szafie jak i w szufladzie z bielizną musimy posiadać produkty bazowe, które pasują do wszystkiego. Moimi ubraniami bazowymi, z którymi mogę komponować różne stylizacje są: mała czarna sukienka, czarna marynarka, ołówkowa spódnica przed kolano, dżinsy rurki, biała marynarka, czarne i cieliste czółenka, białe rurki, czarna skórzana kurtka, skórzane leginsy, biała koszula, t-shirty w jednym kolorze i oczywiście czarna torebka.
Ale kiedy przychodzi co do czego zawsze mamy za mało bluzek, spodni, butów i w ogóle wszystko jest jakieś nie takie jak trzeba.
W moim przypadku brakuje mi bluzek. Wiecznie cierpię na ich niedosyt. Nie mogę z kolei narzekać na ilość spódniczek typu mini, nie chcecie wiedzieć ile ich posiadam w szafie :)
Brakuje mi również płaszczy zimowych, ponieważ nie lubię tej pory roku i nie sprawia mi przyjemności wydawanie kasy na odzież wierzchnią zimową. Spodni mam zdecydowanie za dużo, ale tylko niektóre fasony uwielbiam i chodzę w nich na okrągło. Pozostałe zakładam tylko czasami, żeby nie było że kupiłam a nie chodzę :)
Buty to temat rzeka, ponieważ kocham buty, a w szczególności szpilki.

A oto jesienny zestaw...

  


 
 

środa, 24 października 2012

Mój hit miesiąca

Obiecana stylizacja ze skórzaną spódniczką, która jest hitem miesiąca według mnie. Buty trochę nie na czasie biorąc pod uwagę fakt, że bliżej nam do zimy aniżeli do lata, ale nie mogłam się powstrzymać. Zmieniając buty na botki i dodając czarne rajstopy uzyskujemy stylizację typowo jesienną.

 buty spódniczka sweter ZARA

wtorek, 23 października 2012

Kolorowe soczewki

Postanowiłam przetestować kolorowe soczewki firmy ALL VUE COLORS. Mój naturalny kolor oczu to niebieski, a kupiłam soczewki w kolorze zielonym. W ten sposób uzyskałam zamierzony efekt kolorystyczny, a dodatkowo moja tęczówka wydaje się być większa i lepiej widzę (kupiłam zgodne z moją wadą). Oto jak prezentuje się oko w tych właśnie soczewkach.



niedziela, 21 października 2012

Leather skirt

Moja nowa zdobycz. Nietypowa spódniczka, która urzekła mnie swoją prostą formą z połączeniem najmodniejszych w tym sezonie ćwieków. Czasami miej znaczy więcej. Tak właśnie jest w przypadku tak charakterystycznych akcentów jakimi są ćwieki. Można nimi zaakcentować stylizację, ale nie "ubrać się" w nie. Za dużo tych właśnie akcentów wygląda wulgarnie, a w niewłaściwej stylizacji nieco ordynarnie. Ja staram dobierać się ten dodatek w sposób wyważony i dostosowany do miejsca i sytuacji.
Już niebawem stylizacja w tej oto spódniczce...


sobota, 20 października 2012

piątek, 19 października 2012

Plener ślubny


Dziś trochę z innej beczki. Aczkolwiek to też jest stylizacja, ale ślubna. Moja wyglądała oto właśnie tak...



Najśmieszniejsze jest to, że uzyskany efekt minął się z celem, ponieważ miałam mieć klasyczną prostą sukienkę ślubną bez żadnych urozmaiceń. Jak się okazało po przymierzeniu, w tego rodzaju sukienkach wyglądałam jakbym się zawinęła prześcieradłem. A więc musiałam szybko zmienić koncepcję i wybór padł na tę oto sukienkę - zachwyciła mnie jak tylko ją zobaczyłam. Wiedziałam, że to ta jedyna i wszystko było jasne :)

wtorek, 16 października 2012

Peeling olejowy

Znalazłam w końcu swój ideał, jeśli chodzi o kosmetyk peelingujący i nawilżający jednocześnie. Jestem bardzo wybredna, jeśli chodzi o kosmetyki, więc nie jest to byle jaki peeling, który kupiłam i wielce się zachwycam. Dostałam go od mamy, która jest kosmetyczką i która uzupełnia moją szafkę z kosmetykami o tego rodzaju CUDA.
Peeling olejowy z masłem shea firmy Stara Mydlarnia. Są to kosmetyki, podobnie jak Tołpa o której pisałam wcześniej, pochodzenia naturalnego oraz wytwarzane na bazie naturalnych składników. Poza tym jestem zwolenniczką używania olejów do pielęgnacji ciała i włosów. Obecnie stosuję olej malinowy, arganowy, ze słodkich migdałów i kokosowy. Ale o olejach innym razem...

A wracając do omawianego peelingu. Jest to kosmetyk, którego nie trzeba reklamować. Każdy powinien go spróbować sam, żeby poczuć to, co on potrafi zrobić z naszą skórą. Po użyciu tego peelingu nie trzeba już używać balsamu ani oliwki, ani żadnego innego nawilżacza. Jest dokładnie tak dobry jak opisuje producent. Jest moim numerem jeden, jeśli chodzi o peelingi. Do wyboru jest duża gama zapachów, do różnych zastosowań. Ja wybrałam guarana i guava. Jest to kosmetyk, którego nigdy nie zabranie pod moim prysznicem.

poniedziałek, 15 października 2012

Mała czarna.

  Mała czarna to podstawowy element każdej garderoby. Można do niej dopasować prawie wszystko. Moja mała czarna jest klasyczną obcisłą sukienką przed kolano na grubych ramiączkach nabitymi delikatnymi ćwiekami, które obecnie królują na wybiegach. Przez to powyższa stylizacja nie wymaga już zakładania na szyję biżuterii. Całość kupiona w mojej ulubionej zarze. Do tej sukienki posiadam specjalnie pasujące buty z ćwiekami, które są dopełnieniem całości. A do tego żakiet o kroju ramoneski. Uwielbiam ten krój pod każdą postacią. Włosy rozpuszczone lub w artystycznym nieładzie.
I można iść w miasto...
Ta stylizacja świetnie nadaje się na wyjście do klubu - sukienka (podniesiona wyżej) lub mniej zobowiązującą imprezę typu urodziny (sukienkę można obciągnąć przed samo kolano). 




niedziela, 14 października 2012

O.P.I COLLECTION





Jesienna kolekcja lakierów O.P.I
  1.  ponadczasowa czerwień czyli BIG APPLE RED
  2.  czerwień z drobinkami o nazwie I'M ALL EARS
  3.  brąz wpadający w burgund o nazwie SUZI SAYS DA!
  4.  koralowa czerwień czyli MONSOONER OR LATER
  5.  nietypowy pomarańcz którego nazwa brzmi CALL ME GWEN-EVER
  6.  hitem jest ziemisty kolor o nazwie A-TAUPE THE SPACE NEEDLE
  7. cukierkowy róż nazywający się IF YOU MOUST YOU MOUST
  8. lawenda ten najjaśniejszy, który nazywa się RUMPLE'S WIGGIN'
Na ostatnim zdjęciu czarny i biały lakier pękający.